DIETY

Delegacje i podpis in blanco

Dariusz Szczecina        26 sierpnia 2016        3 komentarze

Co raz kolejny kierowca zadaje mailowo pytanie dotyczące dokumentów delegacyjnych podpisywanych in blanco. Oto jeden z takich maili: Dzień dobry. Szef wymaga wpisywania w kartę delegacji dat wyjazdów i podpisów. Pod spodem jest rubryka na wyliczenie kosztów, ale tego już nie przedstawia. Karty zabiera i nie wypłaca delegacji. Wypłaca jedynie podstawę i X% od frachtu. […]

Duma narodu. PKP Intercity

Dariusz Szczecina        30 listopada 2015        3 komentarze

Staram się być osobiście na rozprawach moich klientów. Oczywiście nie zawsze jest to możliwe, ale w takim przypadku klient wie dużo wcześniej o tym kto mnie zastąpi i ma pewność, że mój substytut (zastępca) będzie dobrze przygotowany. Sprawy kierowców zawodowych zmuszają mnie do podróżowania po całym naszym pięknym kraju. Nie wszędzie można dojechać pociągiem, ale […]

27 kilobajtów szczęścia

Dariusz Szczecina        15 października 2015        15 komentarzy

Mówiłem już o tym wielokrotnie np. tutaj i tutaj… Opowiadam to niemal każdemu z kierowców zawodowych, którzy zamierzają powalczyć w Sądzie z pracodawcą… Nasłuchałem się o tym na niemal każdej rozprawie kierowcy, w której brałem udział… Na pewno Ty lub któryś z twoich kolegów, żona, dziewczyna, a może nawet twoja córka lub syn w podstawówce, […]

Przedawnienie roszczeń kierowców zawodowych. Część 2.

Dariusz Szczecina        05 września 2015        6 komentarzy

W jednym z poprzednich wpisów (oj było to już dość dawno temu i już kilku kierowców upomniało się o ciąg dalszy) pisałem o przedawnieniu roszczeń kierowców zawodowych. Obiecałem wtedy wyjaśnić na czym polega przerwanie biegu przedawnienia roszczeń oraz zawieszenie biegu przedawnienia roszczeń. No to po kolei. W tym wpisie wytłumaczę co to takiego i jak […]

Tak, prowadzę sprawy kierowców

Dariusz Szczecina        05 maja 2015        2 komentarze

Blog funkcjonuje już od ponad pół roku. W tym czasie udało mi się pomóc wielu kierowcom zawodowym. Część spraw zostało zakończona ugodami, ale większość musiała trafić do sądów. Do różnych sądów od Szczecina (cóż,taka uroda mojego nazwiska, że jestem kojarzony z tamtym rejonem Polski) po Rzeszów. Oczywiście część spraw prowadzę także w moim rodzinnym mieście […]