Gdyby posłowie Hofman, Kamiński i Rogacki byli kierowcami

Dariusz Szczecina        12 listopada 2014        3 komentarze

Dzisiaj trochę inaczej o podróżach służbowych. Dziś nie do końca o kierowcach, ale temat jest na tyle interesujący, że warto o nim napisać, a chodzi o zagraniczne podróże służbowe posłów.

Nikomu nie umknęła medialna wrzawa wokół podróży posłów Prawa i Sprawiedliwości do Madrytu na posiedzenie Komisji Zagadnień Prawnych i Praw Człowieka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości usunął bohaterów tej awantury tj. posłów Adama Hofmana, Mariusza Antoniego Kamińskiego i Adama Rogackiego z szeregów partii.

Nikogo chyba to nie zdziwiło. Szokiem byłaby każda inna decyzja PiSu.

PO nagłośnieniu tego skandalu prezydium sejmu RP zdecydowało o kontroli i boję się, że sprawa tych trzech posłów to jedynie czubek góry lodowej. A jeżeli moje obawy się przypuszczą to co wtedy? Gdyby ich mandat posła ujmować w kategoriach pracodawca-pracownik to z pewnością powinni dostać dyscyplinarki i świadectwa pracy z wilczym biletem.

Zachowanie Hofmana, Kamińskiego i Rogackiego szokuje. Każdy pracownik chciałby dostać 19 779 zł zaliczki na wyjazd do Madrytu.

Mnie osobiście bardziej szokuje co innego. Jak to się stało, że w ogóle wypłacono im zaliczkę w tak dużej kwocie? Który prywatny pracodawca w Polsce zgadza się na delegację zagraniczną kilku pracowników do tego samego miejsca gdzie każdy jedzie osobnym samochodem? Który pracodawca prywatny w Polsce zgadza się na wypłacenie kilkunastotysięcznej zaliczki na podróż prywatnym samochodem do Madrytu? Który pracodawca prywatny zgadza się na delegację samochodową, gdzie sam przejazd ma trwać 4 dni, w sytuacji gdy samolot jest tańszy i szybszy? Czy w sejmie nie słyszeli o samolotach? Może i nie, ale słyszeli o nich na pewno usunięci posłowie PiS, którzy dbając o „prestiż bycia posłem” wybrali tanie linie lotnicze.

A ile prócz samych przejazdów można „zaoszczędzić” na zwrocie kosztów noclegów posłów (a może posłowie pobierali ryczałt za nocleg)?

Poszukałem trochę o zagranicznych delegacjach poselskich. Zgodnie z treścią art. 42 ust. 5 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora szczegółowe zasady i tryb wypłaty diet parlamentarnych oraz należności posłów i senatorów delegowanych przez Sejm i Senat poza granice kraju określają wspólnie Prezydium Sejmu i Prezydium Senatu. Dla posłów zasady te określa uchwała nr 44 Prezydium Sejmu z dnia 1 lipca 1996r. (nowszej uchwały nie znalazłem, ale jej zmiana miała miejsce w roku 2001.) Szczerze mówiąc nie wiem czy jest to nadal akt obowiązujący, ale zapytam bezpośrednio w Sejmie – ciekawe czy odpiszą?

Zgodnie z treścią uchwały posłom delegowanym przez Sejm poza granice kraju, przysługują należności na obowiązujących ogólnie zasadach określonych dla diet i innych należności pracowników z tytułu podróży służbowych odbywanych poza granicami kraju (czyli zgodnie z naszym rozporządzeniem o delegacjach), ze zmianami ustalonymi w § 2. Ciekawe są właśnie te zmiany. Otóż:

1. Posłowie otrzymują diety powiększone o 75%.

1a. Z tytułu podróży służbowej za granicę samochodem stanowiącym własność posła przysługuje zwrot kosztów według stawek za 1 km przebiegu powiększonych o 50%.

No cóż możemy zatem dokonać podziału delegacji na krajowe i zagraniczne, ale także na delegacje „tych lepszych” i delegacje „całej reszty”.

We wpisie „A tymczasem pracodawcy bronią się przed zapłatą ryczałtu za nocleg … (poza sądami)” pisałem już o tym jak wielką troskę posłowie przywiązują do niedoli pracodawców przewoźników, którym zagrażają kierowcy domagający się ryczałtów za noclegi. Może warto więc, żeby Panowie posłowie i Panie posłanki spojrzeli bardziej krytycznie na swoje własne środowisko. Jak się okazuje jest tam miejsce do naprawdę  sporych oszczędności … , a skoro piętnują kierowców to jak ocenić zachowanie szanownych posłów (przynajmniej niektórych)?

Sejm Sejm

{ 3 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Dariusz Szczecina Listopad 13, 2014 o 13:08

Temat naszych posłów nie umiera. Wczoraj właśnie Sejm opublikował szczegółowe informacje o delegacjach posłów. Trochę tego było …
http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/komunikat.xsp?documentId=9863B4EE283C6481C1257D8E004F49D2

Odpowiedz

Dariusz Szczecina Listopad 24, 2014 o 15:23

Od dnia kiedy wysłałem zapytanie do sejmu minęły już prawie dwa tygodnie, a odpowiedzi nadal nie mam.

Próbuję jeszcze raz. Może będziemy obstawiali, która próba będzie skuteczna? Pamiętacie listy o datki na bibliotekę z filmu Skazani na Shawshank?

Odpowiedz

Dariusz Szczecina Listopad 26, 2014 o 06:58

Otrzymałem już odpowiedź z Kancelarii Sejmu. Jeżeli nadal interesujesz się tym tematem to zapraszam do wpisu http://wynagrodzeniekierowcy.pl/jak-poslowie-podrozuja-za-granice/

Odpowiedz

Anuluj

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: