O mnie

 

Raczej nie zainteresuję Ciebie szczegółami ze swojego życia osobistego, które zresztą wolę zachować dla siebie. Jeżeli jednak będziesz stałym czytelnikiem tego bloga to najpewniej prędzej czy później i tak poznamy się osobiście.

Dużo ważniejszą informacją będzie dla Ciebie na pewno to, że jestem Radcą Prawnym, który od prawie 7 lat interesuje się tym czego Kierowca może domagać się za swoją pracę. I tu uprzedzając twoje ewentualne wątpliwości od razu zaznaczam: Tak, nie tylko interesuję się sprawami kierowców, ale także na co dzień prowadzę takie sprawy, zarówno w postępowaniu polubownym jak i przed sądami.

Prawnikiem jestem od ponad 10 lat. Od ponad 6 lat pod własnym szyldem doradzam firmom i osobom prywatnym, w tym Kierowcom. W roku 2010 ukończyłem aplikację radcowską prowadzoną przez Okręgową Izbę Radców Prawnych w Katowicach i od tej pory prowadzę Kancelarię Radcy Prawnego z siedzibą w Tychach, choć Klientów mam w różnych zakątkach naszego pięknego kraju.

Bycie Radcą Prawnym zobowiązuje, a w swojej praktyce przestrzegam zasad etycznych zawartych w Kodeksie Etyki Radców Prawnych, którego treść znajdziesz TUTAJ.

O tym jak zacząłem pomagać Kierowcom i interesować się ich problemami powiem tylko tyle, że Kierowców mam w rodzinie, a rodzinie się nie odmawia. Z drugiej strony wymusiło to na mnie gruntowną znajomość tematu, którą teraz będę mógł się z Tobą podzielić.

Staram się rozwiązywać spory na drodze ugody przez co często (niestety w przypadku Kierowców nie często a jedynie czasem) udaje mi się unikać kierowania sprawy na drogę sądową. Niestety mam już ograniczone zaufanie do sprawności sądów, którą po 10 latach w zawodzie oceniam różnie. Niestety z doświadczenia wiem, że w sprawach wynagrodzeń Kierowców ugodowe zakończenie sporu to wyjątek, a przeważnie sprawa musi zakończyć się wyrokiem, bo dopiero wyrok pozwala postrzegać Kierowcę jako równorzędnego partnera (nie przeciwnika) w sporze.

Jeżeli zainteresuje Ciebie jakiś artykuł na moim blogu to czekam na Twoje komentarze. Mam jednak wielką i gorącą prośbę, aby były to komentarze merytoryczne i odnoszące się do treści poruszanych w blogu. Negatywne emocje zostawmy proszę dla siebie.

Komentowanie do tego wpisu jest wyłączone.