Ryczałt za nocleg. Skutki wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Część I

Dariusz Szczecina        01 grudnia 2016        61 komentarzy

Od czego zacząć

„Wielka przegrana kierowców!”

„Uchwała SN w sprawie ryczałtów sprzeczna z wyrokiem SN”

„Ryczałt za nocleg w kabinie – przewoźnicy wygrali z kierowcami”

Takie tytuły nosiły niektóre z artykułów komentujących wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 listopada 2016r. sygn. K 11/15, dotyczącego właśnie ryczałtów za nocleg. Przewoźnicy i branża transportowa odtrąbili sukces.

Oczywiści nie będę zaprzeczał, że wyrok TK jest korzystny dla pracodawców, bo jest.

Jednak czy jest to sukces całkowity? Czy wyrok TK oznacza powszechne oddalanie przez Sądy pozwów o ryczałty za nocleg? Jakie skutki dla roszczeń kierowców o zapłatę ryczałtów za nocleg ma to orzeczenie Trybunału?

Nie ukrywam, że chciałem być pierwszym, który skomentuje ten wyrok i opisze jego konsekwencje. Niestety nie udało mi się to, ale to dlatego, że w odniesieniu do takiej, a nie innej treści wyroku Trybunału (i jego ustnego uzasadnienia), dużo trudniej znaleźć argumenty przemawiające na korzyść kierowców niż na niekorzyść kierowców. Branża mogła odtrąbić sukces i łatwo odnosić swoje uzasadnienie jedynie do samego wyroku TK i argumentów wskazanych czy to ustnie podczas ogłoszenia wyroku, czy to w komunikacie zamieszczonym na stronie TK już po publikacji.

Niestety kierowcy (ja) takiego komfortu nie mają.

Pisząc o skutkach wyroku TK zamierzałem napisać jeden długi wpis. Już w trakcie pisania zmieniłem jednak zdanie ponieważ omówienie całego zagadnienia tylko w jednym wpisie przekraczałoby nie tylko ilość czasu, który mogę na to poświęcić, ale i cierpliwość niejednego z czytelników.

Ten wpis nie jest ani łatwy, ani krótki. Niestety w tym przypadku nie może być inny, szczególnie, że wielu z czytelników prosiło o mój komentarz do wyroku i przedstawienie mojego zdania, a nie mogę zrobić tego w kilku zdaniach ponieważ materia jest obszerna. Z drugiej strony wiem, że wielu oczekuje jasnej odpowiedzi co dalej z ryczałtami za nocleg, a od odpowiedzi na to pytanie bardzo wiele zależy (co wiem chociażby z telefonów i maili, którymi zostałem zasypany po ogłoszeniu wyroku przez Trybunał Konstytucyjny).

Widać też, że wyrok TK z 24.11.2016r. zelektryfikował wielu z kierowców zawodowych i może w końcu wezmą sprawy w swoje ręce i zaczniemy działać nie jako Jan Kowalski, Adam Nowak, ale jako grupa zawodowa – cóż jako atomy raczej nie mamy szans.

Przechodząc już do opisu skutków wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24.11.2016r. (sygn. K 11/15) dotyczącego sprawy ryczałtów za nocleg dla kierowców zawodowych odbywających zagraniczne podróże służbowe, to należy stwierdzić, że wskutek tego orzeczenia temat świadczeń noclegowych musi zostać opisany na nowo, z uwzględnieniem treści tego wyroku (stąd tabula rasa na zdjęciu do postu).

Sam Trybunał Konstytucyjny uzasadniając swoje orzeczenie K 11/15 wskazał zresztą, że:

„uregulowanie należności na pokrycie kosztów związanych z wykonywaniem przez kierowców podróży służbowej wymaga stworzenia odrębnych przepisów dla tej grupy pracowników, uwzględniającej specyfikę ich pracy

Niestety nie wiadomo kiedy i jakiej ostatecznie treści przepisy wejdą w życie. Na razie znamy jedynie projekt, który wydaje się iść po myśli pracodawców, a nie kierowców zawodowych.

W tym artykule przedstawiam moje osobiste stanowisko dotyczące wyroku TK i jego skutków. Niezależnie od euforii po stronie przewoźników będę szedł pod prąd. Przedstawiam tutaj moje stanowisko, które ma na celu wykazanie, że nie wszystkie sprawy o ryczałt za nocleg muszą być przegrane. Z góry jednak zastrzegam, że moje stanowisko może jeszcze ulec zmianie, ponieważ nie opublikowano jeszcze pisemnego uzasadnienia wyroku K 11/15 (choć biorąc pod uwagę tezy postawione w tym artykule, takie czy inne uzasadnienie wyroku TK nie powinno mieć wpływu na zmianę mojej opinii).

Jakie zatem będą skutki wyroku Trybunału Konstytucyjnego K 11/15 dla kierowców zawodowych, którzy bądź to dochodzili, nadal dochodzą lub zamierzali dochodzić swoich roszczeń o zapłatę ryczałtu za nocleg w kabinie kierowanego przez nich samochodu ciężarowego.?

Przede wszystkim należy odróżnić cztery odmienne sytuacje:

  1. W umowie o pracę, w regulaminie wynagradzania lub w układzie zbiorowym pracy pracodawca nie uregulował tematyki należności przysługujących kierowcy zawodowemu w związku z odbywaniem przez niego podróży służbowych poza granicami kraju. W przykładzie tym nie uregulowano, że pracownik ma prawo do poszczególnych świadczeń (ryczałt za nocleg, dieta), a stąd, co zrozumiałe, nie podano także jakichkolwiek stawek należnych kwot.
  2. W umowie o pracę, w regulaminie wynagradzania lub w układzie zbiorowym pracy uregulowano, że z tytułu delegacji zagranicznych kierowca zawodowy jest uprawniony do otrzymania wprost określonych tam świadczeń (diety, ryczałty za nocleg) w kwotach wprost podanych w umowie, regulaminie czy układzie zbiorowym.
  3. W umowie o pracę, w regulaminie wynagradzania lub w układzie zbiorowym pracy wprost wskazano, że kierowca zawodowy nie ma prawa do otrzymania świadczeń noclegowych, a to w związku z tym, że nocleg będzie odbierany w kabinie kierowanego przez niego samochodu ciężarowego.
  4. I wreszcie sytuacja, w której w umowie o pracę, w regulaminie wynagradzania lub w układzie zbiorowym pracy wskazano, że kierowcy należne są świadczenia delegacyjne zgodnie z odrębnymi przepisami. Tutaj oczywiście treść samego przepisu może być różna u każdego pracodawcy, ale odnosi się ona wprost do przepisów innych aktów powszechnie obowiązujących, a w zakresie naszego zainteresowania mowa tu oczywiście o rozporządzeniach dotyczących podróży służbowych pracowników sfery budżetowej (tj. rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej lub też wcześniejsze rozporządzenia z roku 2002 dotyczące osobno delegacji krajowych i zagranicznych – dalej będę się starał używać łącznego określenia „rozporządzenia”).

Przechodząc już do treści samego wyroku. Otóż zdaniem Trybunału niezgodny z art. 2 Konstytucji RP jest:

  1. Art. 21a ustawy z dnia 16.04.2004r. o czasie pracy kierowców w związku z art. 77(5) § 2, 3 i 5 kodeksu pracy, w związku z § 16 ust. 1, 2 i 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowych (Dz.U. 2013.167). Trybunał stwierdził, że przepis art. 21 a ustawy o czasie pracy kierowców jest niezgodny z Konstytucją, ale nie w całości. Trybunał przyjął, że art. 21a uocpk jest niezgodny z Konstytucją jedynie w tym zakresie, w którym przyznaje kierowcy zatrudnionemu w transporcie międzynarodowym zwrot kosztów za nocleg podczas zagranicznej podróży służbowej w wysokości stwierdzonej rachunkiem lub ryczałt w wysokości 25% limitu określonego w rozporządzeniu.
  2. Ten sam przepis art. 21 a ustawy o czasie pracy kierowców, w związku art. 77(5) § 2, 3 i 5 kodeksu pracy w związku z § 9 ust. 1, 2 i 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (Dz.U. 2002.236.1991). Także w tym przypadku Trybunał stwierdził, że przepis art. 21 a ustawy o czasie pracy kierowców jest niezgodny z Konstytucją nie w całości, ale jedynie w zakresie, w jakim pomimo utraty mocy obowiązującej przez rozporządzenia z roku 2002 o podróżach służbowych pracowników sfery budżetowej poza granicami kraju, stanowi podstawę do przyznania kierowcy w transporcie międzynarodowym zwrotu kosztów za nocleg podczas zagranicznej podróży służbowej w wysokości stwierdzonej rachunkiem lub ryczałt w wysokości 25% limitu określonego w rozporządzeniach.
  3. Co do pozostałych przepisów zaskarżonych przez Związek Pracodawców „Transport i Logistyka Polska”, Trybunał orzekł o umorzeniu postępowania.

Z treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego wynika, że jest to tzw. „orzeczenie zakresowe„. Przez orzeczenie zakresowe Trybunału Konstytucyjnego rozumiemy sytuację, w której Trybunał nie stwierdza niezgodności z ustawą zasadniczą całego badanego przepisu, ale jedynie wskazuje pewien jego wycinek, który tworząc normę prawną z innymi przepisami, jest niezgodny z Konstytucją. Swoim wyrokiem Trybunał stwierdził zatem, że błędne jest stosowanie art. 21 a ustawy o czasie pracy kierowców, ale jedynie w zakresie, w którym przyznaje on kierowcom zawodowym prawo do zwrotu kosztów noclegu w zagranicznej podróży służbowej.

Z góry zaznaczam, że w mojej ocenie orzeczenie K 11/15 jest jedynie orzeczeniem zakresowym, a nie orzeczeniem interpretacyjnym. Nie chodzi tu przy tym jedynie o kwestie samego nazewnictwa, bo dla wielu spraw o ryczałt za nocleg będzie to kwestia zasadnicza. Na czym polega różnica pomiędzy orzeczeniem zakresowym, a orzeczeniem interpretacyjnym TK?.

Orzeczenie zakresowe TK, o którym wyżej, dotyczy jedynie zgodności czy też niezgodności z Konstytucją nie całego przepisu (normy prawnej), ale jedynie jednej z możliwości jej zastosowania. W naszym przypadku kierowcy zawodowego przekłada się to na stan, w którym kwestionowane są jedynie przepisy dotyczące zwrotu kosztów noclegu (ryczałtów za nocleg) w podróżach zagranicznych.Orzeczenie zakresowe mówi jedynie, że pewien przepis nie powinien być stosowany ponieważ w konkretnej sytuacji, co do konkretnych roszczeń, jest on niekonstytucyjny.

Tutaj jedynie sygnalizuję, że wyrok TK K 11/15 dotyczy jedynie podróży służbowych poza granicami kraju. Zasady i przepisy dotyczące zwrotu kosztów noclegu co do podroży na terytorium RP pozostają bez zmian. Wyrok Trybunału dotyczy przy tym jedynie kierowców zawodowych, a nie kierowców kierujących tzw. busami (o szczegółach wkrótce).

Z kolei orzeczenie interpretacyjne Trybunału Konstytucyjnego (wykładnicze) ma na celu wskazanie tego jak należy interpretować dany przepis. Wyrok interpretacyjny stanowi zatem wskazówkę co do tego, jak przepisy będące przedmiotem badania TK są interpretowane i jak ma się taka interpretacja do kwestii jej zgodności czy też niezgodności z Konstytucją.

I tutaj pojawia się ciekawy problem będący dla wielu kierowców wielką szansą na wygranie sprawy o ryczałt za nocleg pomimo generalnie niekorzystnej treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 24.11.2016.

Otóż w art. 190 Konstytucji RP uregulowano skutki orzeczeń TK. Zgodnie z treścią tego przepisu:

1. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne.
2. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawach wymienionych w art. 188 podlegają niezwłocznemu ogłoszeniu w organie urzędowym, w którym akt normatywny był ogłoszony. Jeżeli akt nie był ogłoszony, orzeczenie ogłasza się w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski”.
3. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, jednak Trybunał Konstytucyjny może określić inny termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego. Termin ten nie może przekroczyć osiemnastu miesięcy, gdy chodzi o ustawę, a gdy chodzi o inny akt normatywny – dwunastu miesięcy. W przypadku orzeczeń, które wiążą się z nakładami finansowymi nie przewidzianymi w ustawie budżetowej, Trybunał Konstytucyjny określa termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego po zapoznaniu się z opinią Rady Ministrów.

Sam Trybunał wyjaśniając skutki swoich orzeczeń uregulowane w art. 190 ust. 3 Konstytucji, stwierdził, że skutkiem orzeczenia negatoryjnego (o niezgodności danego przepisu z Konstytucją) jest utrata mocy obowiązującej przepisu niezgodnego z Konstytucją. Skutek ten następuje już z dniem wejścia w życie orzeczenia TK lub też w innym terminie określonym w wyroku Trybunału. Cały akt normatywny lub jego część (konkretnie oznaczone przepisy), które zostały uznane przez TK za niezgodne z Konstytucją zostają usunięte z systemu prawa i przestają być jego elementem. Skutek ten następuje bez ingerencji jakichkolwiek innych organów Państwa z chwilą publikacji wyroku Trybunału w dzienniku urzędowym.

Jak czytamy w art. 190 ust. 2 Konstytucji, orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego publikowane są w Dzienniku Ustaw . Publikacji w Dzienniku Ustaw podlega jednak jedynie sama treść wyroku, a nie jego uzasadnienie.

Uzasadnienie wyroku Trybunału, choć niewątpliwie można je uznać za część tego wyroku, nie stanowi wiążących wytycznych dla innych podmiotów i Sądów powszechnych.

Potwierdza to zresztą analiza przepisów art. 72 ust. 1 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, zgodnie z którym:

Art. 72.
1. Orzeczenie Trybunału powinno zawierać:
1) wymienienie składu orzekającego i protokolanta;
2) datę i miejsce wydania;
3) wymienienie wnioskodawcy i innych uczestników postępowania;
4) dokładne określenie aktu normatywnego, którego dotyczy orzeczenie;
5) przedstawienie zarzutów wnioskodawcy lub składającego skargę konstytucyjną;
6) rozstrzygnięcie Trybunału, w tym wynik głosowania sędziów.

Tutaj muszę się odnieść do treści Uchwały Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 2009r. wydanej w sprawie o sygn. akt III PZP 2/09, a dotyczącej właśnie orzeczeń interpretacyjnych Trybunału Konstytucyjnego.

W uchwale tej przyjęto, że:

Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego stwierdzające w sentencji niezgodność z Konstytucją określonej wykładni aktu normatywnego, które nie powoduje utraty mocy obowiązującej przepisu, nie stanowi podstawy do wznowienia postępowania przewidzianej w art. 4011 k.p.c.”

Co najważniejsze Sąd Najwyższy nadał tej uchwale moc zasady prawnej.

Dalej w tej samej uchwale Sądu Najwyższego III PZP 2/09 czytamy:

Sąd Najwyższy nie może bowiem zakazać Trybunałowi Konstytucyjnemu dokonywania wykładni przepisów prawa odmiennej od utrwalonej w orzecznictwie sądowym oraz wydawania w tym celu tzw. wyroków interpretacyjnych. Równocześnie Trybunał Konstytucyjny nie może zmusić Sądu Najwyższego lub sądów powszechnych do podporządkowania się i stosowania jako jedynej lub bezwzględnie wiążącej interpretacji ustalonej przez Trybunał Konstytucyjny w tzw. wyroku interpretacyjnym (por. L. Gardocki: Problem tak zwanych wyroków interpretacyjnych Trybunału Konstytucyjnego [w:] Teoria i praktyka wykładni prawa, pod red. P. Winczorka, Warszawa 2005, s. 156).

Z uchwały Sądu Najwyższego III PZP 2/09 możnaby czerpać garściami, ale na dziś tyle wystarczy. W naszym przypadku nie chodzi bowiem o samo orzeczenie interpretacyjne. Napisałem przecież, że moim zdaniem wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24.11.2016, sygn. K 11/15, nie jest orzeczeniem interpretacyjnym, a jedynie orzeczeniem zakresowym.

Dla mnie istotne jest w tej uchwale Sądu Najwyższego to, że mówi ona o interpretacji. Uchwała ta dotyczy sposobu, w jakim zostały zinterpretowane przepisy będące przedmiotem badania Trybunału.

Tymczasem samo orzeczenie TK z 24.11.2016r. w sprawie o ryczałty zawiera jedynie wskazanie, że niezgodny z Konstytucją jest tylko przepis art. 21a ustawy o czasie pracy kierowców (w związku z innymi przepisami), i to jedynie w zakresie określonym w tym wyroku.

Skoro zaś interpretacja przedstawiona przez Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu wykładczym TK nie jest wiążąca dla Sądów Powszechnych (w tym dla Sądu Najwyższego) to tym bardziej trudno uznać, że wiążące dla Sądów Powszechnych są  interpretacje przedstawione w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

Potwierdził to zresztą sam Trybunał Konstytucyjny w swoim orzeczeniu z 5 listopada 1986 r. (sygn. akt U 5/86, OTK 1986, poz.1), w którym wskazano (choć pod rządami uchylonej już ustawy o Trybunale Konstytucyjnym:

„(…)tylko rozstrzygnięcia zawarte w orzeczeniu mają moc wiążącą […]. Natomiast uzasadnienie orzeczenia obejmuje jedynie przesłanki i argumenty, na których oparto ustalenia i rozstrzygnięcie Trybunału. Niezdolne jest zatem do samoistnego (tj. niezależnie od orzeczenia) wywołania takich skutków, jakie ustawa […] o Trybunale Konstytucyjnym łączy z rozstrzygnięciami zawartymi w orzeczeniu”.

Jakie zatem są najważniejsze skutki wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 listopada 2016r. wydanego w sprawie o sygn. K 11/15?

  1. Przede wszystkim przepis art. 21a ustawy o czasie pracy kierowców w związku z art. 77(5) § 2, 3 i 5 kodeksu pracy, w związku z przepisami rozporządzeń o podróżach służbowych pracowników sfery budżetowej nie może być podstawą do zasądzenia kierowcy zawodowemu zwrotu kosztów noclegu w zagranicznych podróżach służbowych. W zakresie opisanym w wyroku Trybunału przepis ten został uznany za niezgodny z Konstytucją i jako taki nie będzie stosowany przez Sądy Powszechne oraz przez Sąd Najwyższy.
  2. Po drugie skoro Trybunał umorzył postępowanie w zakresie pozostałych przepisów będących przedmiotem wniosku Związku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska”, to przepisy te pozostają w mocy i nadal korzystają z domniemania ich zgodności z Konstytucją. Mogą być zatem podstawą prawną orzekania w sprawach o ryczałt za nocleg. Domniemanie zgodności z Ustawą zasadniczą istnieje tak długo dopóki nie zostanie obalone przez wyrok Trybunału stwierdzający niezgodność z Konstytucją.
  3. I wreszcie najważniejsze. Same treści prezentowane w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego nie mają mocy wiążącej dla sądów rejonowych, okręgowych i Sądu Najwyższego. Dotyczy to w szczególności sposobu rozumienia przez Sąd Najwyższy pojęcia tzw. bezpłatnego noclegu. Dorobek orzeczniczy Sądu Najwyższego będzie oczywiście musiał ulec ocenie na nowo (a to w związku z utratą mocy przez art. 21a ustawy o czasie pracy kierowców), ale nie oznacza to generalnego zanegowania prawa do ryczałtów za nocleg, w tym stanowiska SN dotyczącego właśnie bezpłatnego noclegu.

Dalsze wnioski i skutki opiszę w kolejnych wpisach. Teraz czekam na burzę.

Nie każda sprawa o ryczałt musi być przegrana …

{ 61 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

igor Grudzień 1, 2016 o 19:19

No czekamy na nowe przepisy prawa.

Odpowiedz

Dariusz Szczecina Grudzień 4, 2016 o 08:21

Oj z pewnością jeszcze trochę poczekamy.
W obecnym stanie prawnym (wobec wyroku TK) branży raczej nie będzie zależało na szybkim uregulowaniu sprawy należności delegacyjnych kierowców.

Odpowiedz

Cezary Grudzień 1, 2016 o 22:57

Wokół przepisów dotyczących ryczałtu za nocleg zrobił się istny galimatias. Miałem obawy czy wyrok TK rozwiąże problem. Jeśli przyjmiemy punkt widzenia Pana Mecenasa, to problem nie jest do końca rozwiązany. Ponieważ to od konkretnego sądu będzie zależało, czy zastosuje „słynny” wyrok SN (korzystniejszy dla kierowców) czy ten wyrok TK (korzystniejszy dla przewoźników). Szkoda, że TS UE umył ręce od sprawy…

Odpowiedz

Dariusz Szczecina Grudzień 4, 2016 o 08:20

To nie tak jak Pan pisze. Moim zdaniem rozstrzygnięcie nie będzie zależało od tego, który Sąd rozpoznaje sprawę, ale od stanu faktycznego konkretnej sprawy.

TK i SN orzekają na dwóch zupełnie różnych płaszczyznach.
Jeżeli TK stwierdził niekonstytucyjność poszczególnych przepisów to Sąd Najwyższy nie ma możliwości kwestionowania takiego rozstrzygnięcia. Niekonstytucyjne przepisy nie mogą być podstawą rozstrzygania spraw przez SN i inne Sądy. To jednak SN i Sądy dokonują interpretacji przepisów w poszczególnych sprawach. Mowa tu oczywiście o interpretacji tych przepisów, które pozostały w mocy.

Odpowiedz

Paweł Judek | blog o prawie transportowym Grudzień 2, 2016 o 02:29

Zgadzam się z tym, że uwagi Trybunału o pojęciu bezpłatnego noclegu nie będą wiązać sądów. Ale paradoksalnie to jest raczej dobra wiadomość dla pracodawców, a nie dla kierowców. Pracodawcy wypłacający ryczałty dobrowolnie będą bowiem mogli uzyskać zwolnienie z podatku i składek kwot wypłacanych z tytułu ryczałtu.

Praktyczne skutki wyroku prowadzą jednak do wniosku, że kierowcy mogą liczyć na korzystne rozstrzygnięcie tylko w sytuacji, gdy w aktach wewnątrzzakładowych przewidziano prawo do ryczałtu w konkretnie określonej wysokości. Odwołanie się do przepisów rozporządzenia nie wystarczy, gdyż wówczas to rozporządzenie będzie podstawą do wypłaty, a nie sam regulamin.

Odpowiedz

Dariusz Szczecina Grudzień 13, 2016 o 07:06

Oczywiście mam odmienne zdanie, ale w ciagu najbliższych miesięcy nasze stanowiska i tak zostaną zweryfikowane przez SN. Pierwsze skargi kasacyjne to kwestia tylko kilku miesięcy.

Odpowiedz

Kornelia Grudzień 2, 2016 o 14:12

A co w sytuacji gdzie w regulaminie nie ma wzmianki o ryczałcie…

Odpowiedz

Dariusz Szczecina Grudzień 4, 2016 o 08:51

Jeżeli ani w umowie o pracę, w regulaminie wynagradzani ani też w układzie zbiorowym pracy nie przewidziano ryczałtu za nocleg to w takiej sytuacji raczej trudno uznać, że ryczałt jest należny. Wszystko zależy jednak od dokładnej treści regulaminu w zakresie dotyczącym świadczeń delegacyjnych.

Z drugiej strony nawet gdyby w regulaminie nie było wzmianki o ryczałcie to wobec niekonstytucyjności art. 21a ustawy o czasie pracy kierowców możnaby zmienić podstawę prawną i jako „protezę” powołać się na na art. 4 ustawy o czasie pracy kierowców. Ostateczny efekt będzie ten sam tzn. podstawa prawna do zasądzenia ryczałtu za nocleg.

Wobec treści wyroku TK szybko przekonamy się o skuteczności/nieskuteczności tej konstrukcji. Tak czy siak wątpliwości wobec zasadności/niezasadności takiej konstrukcji z pewnością zweryfikuje SN.
Sam prowadzę kilkadziesiąt spraw, w których stan faktyczny był właśnie taki jak to opisałeś (brak wzmianki o ryczałtach w regulaminie i innych), a kilkanaście z tych spraw utknęło (zostały zawieszone) już na etapie rozprawy apelacyjnej. To właśnie te sprawy będą bazą do ewentualnych skarg kasacyjnych.

Odpowiedz

michał Grudzień 5, 2016 o 14:12

jeżeli chodzi o „protezę” to można też rozważyć art. 5 k.p. który pełni rolę gwarancyjną, że żadna grupa zawodowa nie zostanie wyłączona spod regulacji prawa pracy. Odpada też w tym przypadku kaskadowość, czyli główna przyczyna uznania konstrukcji za niekonstytucyjną. Zgadzam się, że SN będzie musiał zmierzyć się z tą nową sytuacją, bo na racjonalnego ustawodawcę trudno liczyć…

Odpowiedz

Dariusz Szczecina Grudzień 13, 2016 o 07:01

Ma Pan rację. Art. 5 kodeksu pracy to kolejny pomysł na „uratowanie” wielu spraw o ryczałt za nocleg.

Wyrok TK wprowadza pustkę w przepisach, a życie nie lubi próżni. Już niedługo poznamy jednak zdanie SN. Na tygodniach będą wydawane pierwsze wyroki sądów II instancji po wyroku TK. Pora na kasacje, albo ze strony kierowców, albo ze strony przewoźników.

Odpowiedz

Tomasz Grudzień 2, 2016 o 17:54

Albo gdy pracodawca w regulaminie napisał że zapewnia bezpłatny nocleg w kabinie.??

Odpowiedz

Dariusz Szczecina Grudzień 4, 2016 o 08:57

W takiej sytuacji musimy odnieść się do stanowiska SN dotyczącego właśnie prób zdefiniowania pojęcia „bezpłatnego noclegu” bezpłatnego noclegu

Nocleg w kabinie nie jest bowiem zapewnieniem bezpłatnego noclegu – zobaczymy jednak czy stanowisko SN ulegnie zmianie w tym zakresie. Moim zdaniem nie powinno. Wyrok TK nic tu nie zmienia.

W przypadku takiego zapisu w regulaminie badałbym na pewno czy taki nocleg był na pewno CAŁKOWICIE bezpłatny.

Odpowiedz

Tomasz Grudzień 4, 2016 o 11:09

Właśnie SN wrócił sprawę do SO i stwierdził że łóżko w kabinie nie zapewnia bezpłatnego noclegu. Ciekaw jestem jak SO podejdzie do sprawy po wyroku TK

Odpowiedz

Dariusz Szczecina Grudzień 5, 2016 o 16:10

A kiedy SN wydał ten wyrok?

Odpowiedz

Tomasz Grudzień 5, 2016 o 19:52

Sygn. akt II PK 148/15

Tomasz Grudzień 5, 2016 o 20:02

15 czerwca 2016

Tomaszz Grudzień 24, 2016 o 18:40

SO cofną sprawę do SR.

Piotr Grudzień 3, 2016 o 08:49

Wg mnie w braku wzmianki – obecnie odpowiednio przepisy o ryczałtach. W przypadku stwierdzenia w regulaminie że zapewnia bezpłatny nocleg – wolna amerykanka, innymi słowy na pięcioro babka wróżyła.

Odpowiedz

Dariusz Szczecina Grudzień 13, 2016 o 07:09

A ilu kierowców nocujących w kabinie swojego trucka nie ponosi zupełnie żadnych kosztów noclegu To nie jest bezpłatny nocleg.

Co do „bezpłatnego noclegu” to jestem przekonany, że jego rozumienie nie ulegnie zmianie. Jeden wyrok TK kontra ugruntowana linia orzecznictwa SN.

Odpowiedz

asia Grudzień 3, 2016 o 18:58

ETS nie umył rąk tylko odpowiedział na pytanie dopisane przez sąd a pytanie pozwanej spółki uznał za niedopuszczalne.
powód wiadomy. wybór kierowcy to nie to samo co miejsce wskazane.
będzie galimatias ale to przewoźnicy powinni zrozumieć, że w dobrze pojętym ich interesie jest dogadanie się.
zobaczycie, ze wejdą w te spory urzędy skarbowe bo budżet napięty i mogą się zacząć jaja. nie łudźmy się że tym razem rozejdzie się po kościach.
co ciekawe w 2005 r trybunał wypowiedział się co do art. 77 w przypadku kierowców i dla mnie jest to podstawa do słuszności roszczeń kierowców.
pozdrawiam

Odpowiedz

Krzysztof Grudzień 9, 2016 o 18:45

Przeczytałem wsród powyższych wypowiedzi następujące stwierdzenie :
„Pracodawcy wypłacający ryczałty dobrowolnie będą bowiem mogli uzyskać zwolnienie z podatku i składek kwot wypłacanych z tytułu ryczałtu „.
Mam kilka pytań :
1. Kto wypłacałby dobrowolnie – gdyby nie wyrok 7 SSN ?
2. W jaki sposób uzyskać to zwolnienie z podatku ? Z jakie go podatku ? PIT / CIT pracodawcy ? A może VAT ? A może chodzi o PIT kierowcy ? To pracodawca ma ubiegać się o zwolnienie ? Czy nie przypadkiem kierowca ?
3. „składek kwot” – czy chodzi o składki ZUS ? Czy ZUS udzieli tego zwolnienia ? Na jakim formularzu złożyć wniosek ?
4. Czy ZUS i US mogą domagać się należnych danin za okresy wsteczne ? Moim zdaniem tak.
A jeśli tak to co w tej sytuacji ? Czy można domagać się zwrotu wypłaconych ryczałtów od kierowcy ? Oby !

Odpowiedz

Dariusz Szczecina Grudzień 13, 2016 o 06:55

1. Niektórzy przewoźnicy (ale to zdecydowana mniejszość) wypłacali ryczałty za nocleg nawet przed uchwałą SN. To były te sprawy, które u mnie kończyły się na samej tylko analizie dokumentów i mojej opinii o braku podstaw do wnoszenia powództwa.
2. ??? Jakie zwolnienie z podatku?
3. ??? Jakich składek kwot?
4. Tak urzędy skarbowe będą miały potencjalną możliwość domagania się zapłaty należnego podatku od ryczałtów zaksięgowanych po stronie kosztów działalności. Jest to jednak jedynie potencjalne ryzyko i trudno powiedzieć jaka będzie praktyka organów skarbowych. Nie można zaprzeczyć, że w ówczesnym stanie prawnym pracodawcy mieli uzasadnione podstawy do wypłaty ryczałtów i stąd do odliczania kosztów. Taka też będzie z pewnością linia obrony gdyby jednak urzędy skarbowe podjęły postępowania.

Co do ZUSu to przecież ryczałt za nocleg nie jest oskładkowany.

Odpowiedz

Krzysztof Grudzień 13, 2016 o 14:05

Panie Dariuszu, chyba nie zrozumiał Pan intencji moich (prześmiewczych) pytań nr 2 i 3.
Na wstępie zacytowałem kawałek wypowiedzi na TYM BLOGU z dnia Grudzień 2, 2016 o 02:29 – „Pracodawcy wypłacający ryczałty dobrowolnie będą bowiem mogli uzyskać zwolnienie z podatku i składek kwot wypłacanych z tytułu ryczałtu „ – , ale nie chciałem przywoływać nazwiska autora (czego i teraz nie czynię, bo mecenasa tego bardzo sobie cenię).
Oczywiście , że ma Pan rację odnośnie możliwej linii obrony , że taki była stan prawny – ale … ten stan prawny był niekonstytucyjny. Jako przykład działania US niech Pan przeanalizuje co robią z uczciwymi firmami, które miały pecha znaleźć się na „czubku karuzeli VAT” .
Ostanie zdanie Pana wypowiedzi : „Co do ZUSu to przecież ryczałt za nocleg nie jest oskładkowany.” to tak. Ale od 24.11.2016 roku nie ma ryczałtów za nocleg (i przed tą datą też już nie ma) , zatem co to jest ? Darowizna ? Pomyłka księgowego lub kontystki wykonującej przelew ?Nie – to jest normalna wyplata – która podlega ZUSowi 🙂
Niech mi Pan wierzy, że ani ZUS ani US nie przepuszczą okazji, żeby uzyskać dodatkowe dochody. I jest to całkowicie zrozumiałe.
Sprawa jest bardzo poważna. Ryczałty za noclegi to były kwoty rządu 4000 pln miesięcznie. Jaki od tego będzie ZUS i PIT – ze 2500 pln. Te pieniądze trzeba będzie uzyskać od zleceniodawców. Czy je dadzą ? Wątpię. Zatem na nasze miejsca wejdą inni.
A co zrobić z już wypłaconymi ryczałtami ? Ja pomysł mam i go zastosuję z całą stanowczością.

Odpowiedz

Pawel Judek | blog o prawie transportowym Grudzień 15, 2016 o 11:40

Swoje zdanie podtrzymuję i może mnie Pan cytować z powołaniem autora – nie wstydzę się swoich poglądów 😉

Uważam, że w sytuacji gdy TK za niekonstytucyjne uznał przepisy rozporządzenia, pracodawca ma wciąż prawo wypłacać ryczałty za noclegi dobrowolnie. Podstawą wypłat nie są wówczas przepisy rozporządzenia, ale postanowienia regulaminu wynagradzania, które pracodawca ma prawo u siebie wprowadzić. Takie należności bez wątpienia będą należnościami z tytułu podróży służbowej. Przepisy ustaw podatkowych i o systemie ubezpieczeń społecznych nie zwalniają natomiast z podatków i składek należności wypłacanych na podstawie rozporządzenia, ale ogólnie należności z tytułu podróży służbowej w wysokości nie większej niż limity w rozporządzeniu. Oznacza to, że przepisy rozporządzenia nie muszą się stosować do danych pracowników, żeby mieć podstawę do zwolnienia z PIT i ZUS. W konsekwencji pracodawcy mogą utrzymać obecne zapisy o wypłacie ryczałtów za noclegi i wciąż liczyć na zwolnienia z PIT i ZUS.

Odpowiedz

adam Grudzień 10, 2016 o 21:15

proponuje zapłacić księgowemu on ci wszystko wytłumaczy

Odpowiedz

sprite Grudzień 12, 2016 o 23:39

A co ze sprawami już rozpoczętymi? Czy wyrok TK może działać wstecz ,krzywdząco dla kierowców?

Odpowiedz

Dariusz Szczecina Grudzień 13, 2016 o 06:46

Wydając wyrok w sprawie, która nie została dotychczas zakończona Sądy będą musiały orzekać z pominięciem przepisów uznanych za niekonstytucyjne przez TK. Nie jest to działanie wyroku wstecz (choć powszechnie tak to może wyglądać).

Raz jeszcze powtarzam. Wyrok TK nie oznacza automatycznego oddalania powództw o ryczałty. To od konkretnego stanu faktycznego oraz od argumentacji pełnomocników (a potem od stanowiska zajętego przez SN po wyroku TK) zależy dalszy los tych spraw. Ja pozwów nie cofam bo i po co.

Odpowiedz

Monika Styczeń 5, 2017 o 17:50

A koszty procesu, zastępstwa drugiej strony, biegłych? Pracownicy zostaną nimi obciążeni w razie przegranej przecież. Jakie koszty zastępstwa miał Pan zasądzane w sprawach kierowców? 75% cywilnych czy wg innej stawki?

Odpowiedz

Dariusz Szczecina Grudzień 13, 2016 o 07:15

Dziś rocznica wprowadzenia stanu wojennego, a wyrok TK nadal oczekuje na publikację. Przecież to już pora na pierwsze rozprawy po zawieszeniach i odroczeniach. O co chodzi … Dlaczego tak utrudnia się orzekanie sędziom?

Odpowiedz

Krzysztof Grudzień 15, 2016 o 12:26

Może zauważyli, że ten wyrok to „gol samobójczy” dla naszego transportu w kontekście drastycznego zwiększenia kosztów pracy i myslą co z tym zrobić (oby). Może są ważniejsze sprawy (np. zmiana przewodniczącego TK) . Ale przecież w tym roku SN wypowiedział się, o ile pamięć mnie nie myli, że będzie respektował również wyroki TK niepublikowane , z tym że niewykluczone , że niebawem po zmianie przewodniczącego TK również SN zmieni swoje … zdanie. Ciekawe tylko, czy na takie opinie SN będzie się można powoływać w sądach rejonowych i okręgowych i z jakim skutkiem.

Odpowiedz

Magda Grudzień 13, 2016 o 14:24

Witam Pana
Dlaczego Pan stoi za kierowcami..?
Czy Pan wie jak wygląda praca kierowcy..?
Czy Pan wie ile rzeczywiście kierowcy zarabiają..?
Czy Pan wie ile kierowcy kradną….?
Tak jestem pracodawcą przewoźnikiem i powiem tak ledwo co ciągnę mam 2 sprawy o noclegi i kierowcy zeznają ze nic nie brali i podpisywali in blanco najlepsze jest to że Sąd dał wiarę w to co mówią ja zapytam tylko o jedno czy Pan pracowałby parę miesięcy lub rok u pracodawcy który nie płaciłby pieniędzy? A z drugiej strony zapłacić kierowcy z noclegami to wychodzi jakieś 11-16000 miesiecznie tylko skąd wziąść te pieniądze jak na samochodzie się tyle nie zarabia ba nawet sie traci. Juz nie jeden mądry kieroca spróbował swoja działalność i tak szybko jakją założył tak samo i ją zamknął bo woli jeżdzic u kogoś i brac czysty pieniądz i do tego drugie tyle sobie ukraść paliwa i mies swiety spokój z prowadzeniem działalnośći. Przewoźników nie stać żeby płacić noclegi i kierowcy musza to zrozumieć a nie szukać i liczyć że coś im jeszcze się uda wyłudzić bądź ukraść.

Odpowiedz

adam Grudzień 14, 2016 o 15:46

Czyli dawała Pani do podpisu in blanco ???? Tak robi uczciwy pracodawca????????????????

Odpowiedz

Andrzej Grudzień 27, 2016 o 13:13

Dlaczego Pani tak bezczelnie kłamie i szkaluje kierowców. Jestem kierowcą od 6 lat i pracuję w trzeciej firmie transportowej. W dwóch poprzednich podpisywałem in blanco dokumenty na diety, nie wiem co pracodawca tam wpisywał. W tej firmie w której obecnie pracuję mam 45 euro dziennie i podstawa (ta najniższa). Zarabiam w sumie ok 6000 zł. W miesiącu średnio poza domem jestem ok.25 dni. Czy to dużo? Nie spotkałem przewoźnika który by powiedział że transport mu się opłaca. Jeśli coś się nie opłaca to proponuję zwinąć interes zrobić sobie uprawnienia i spróbować siąść za kierownicę. Ja na brak zajęcia nie narzekam.

Odpowiedz

Leo Grudzień 13, 2016 o 15:41

Panie Mecenasie mam pytanie czy w Pana ocenie treść tego wyroku Trybunału Konstytucyjnego odnosi się wyłącznie do kierowców samochodów ciężarowych, czy również busów do 3,5 tony ?

Ponadto na czym Pan opiera swoje twierdzenie, iż „wydając wyrok w sprawie, która nie została dotychczas zakończona Sądy będą musiały orzekać z pominięciem przepisów uznanych za niekonstytucyjne przez TK”. Wskaże Pan podstawę prawną do takiego twierdzenia ?
Ja takiej jednoznacznej podstawy nie widzę.

Jak ewentualnie wygląda sytuacja osób, które otrzymały już należne świadczenia ? czy będą podstawy do wznowienia postępowania ?

Odpowiedz

Krzysztof Grudzień 14, 2016 o 08:29

Panie Leo,
ustawa o czasie pracy kierowców , której art. 21.a został uznany za sprzeczny z konstytucją NIE DOTYCZY samochodów poniżej 3,5 tony DMC.
Moim zdaniem, trudno sobie wyobrazić legalność wypłacania ryczałtów za nocleg w sytuacji gdy auto jest wyposażone w kabinę do spania. Dlaczego ? Otóż jeśli dopuszczono i uznano za wystarczający wypoczynek kierowcy pojazdu powyżej 3,5 tony , który podlega rygorystycznym prawom czasu jazdy, pracy, przerw dobowych i weekendowych to tym bardziej wystarczającym jest nocleg dla kierowcy pojazdu poniżej 3,5 tony.
Ja w każdym razie od grudnia 2016 ŻADNYCH ryczałtów za noclegi nie wypłacam zarówno w busach jak i w TIRach. Odsyłam kierowców do sądu pracy. Jak sąd orzeknie, że się należą ryczałty to je wypłacę. Nie będę podejmował ryzyka wyrzucenia z kosztów przez US wypłacanych po tym wyroku TK ryczałtów. A jak będę miał wyrok sądowy to będę miał się jak tłumaczyć w Urzędzie Skarbowym.

Odpowiedz

Krzysztof Grudzień 14, 2016 o 08:45

Panie Leo,
oczywiście , że sądy będą MUSIAŁY orzekać na podstawie wyroku TK. Podstawa prawna to Konstytucja :
Art. 190.
1. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne.
Jak wygląda sytuacja osób, które już otrzymały świadczenia … ? Wg mnie wszystko zależy od tego jak podejdą do tej zmiany Urzędy Skarbowe i ZUS. Jeśli każą nam pracodawcom naliczać wstecznie podatek to jedynym wyjściem będzie wezwanie kierowców do zwrotu tych świadczeń a w przypadku oporu w tej kwestii – pozew przeciwko kierowcom.

Odpowiedz

Piotr Grudzień 14, 2016 o 13:00

Wyrok nie dotyczy ani kierowców tir, ani śmir, ani busów do 3.5t lecz kierowców „w transporcie międzynarodowym”. Definicję proszę sobie stworzyć. Ja jej nie znalazłem w przepisach prawa. Nie wiem np. czy jak w umowie Janek ma „kierowca – mechanik” albo „kierowca na trasach Pl UE” to wyrok jego praw dotyka. Może pan Jędruś wie (aluzja a propos pana Zbyszka)

Odpowiedz

asia Grudzień 13, 2016 o 23:36

pani magdo nawet nie będę komentował.

Odpowiedz

Asia Grudzień 14, 2016 o 22:23

Pani Magdo wierzy mi pani że kierowcy rozumieją że biedni pracodawcy nie mogą płacić ryczałtu. Tylko wytłumaczy pani jakie dokumenty przedstawia pani do milogu jak pani nie placi ryczałtu chyba że u pani kierowca podstawy ma 4000 a nie najniższą krajową. I jak pani twierdzi że tak ciężko jest w transporcie to niech się pani nie męczy i zamknie firmę. Wierzy mi pani rynek nie lubi próżni.,a tym bardziej w transporcie..

Odpowiedz

Paweł Grudzień 16, 2016 o 15:49

Po mojemu jako kierowca przedsiębiorca mam prawo do naliczania diet i 25% limitu ryczałtu za nocleg jakie obowiązują w danym państwie podczas podróży służbowej. Mam racje czy to zależy od limitu ustawionego przez przesiembiorce ?

Odpowiedz

Krzysztof Grudzień 16, 2016 o 21:13

Panie Pawle, diety być może , dlatego, że póki co TK chyba ich nie zniósł. Także chyba nawet 100% diet dla sfery budżetowej (ok. 50 EUR/dobę). Natomiast ryczałty , jesli ma Pan auto z kabina do spania to wg mnie , niech Pan tego nie robi (chociaż są tu odmienne opinie), tym bardziej , ze jest Pan przedsiębiorcą , który „sam sobie te już niekonstytucyjne ryczałty wypłaci. Skarbowy wyrzuci to Panu z kosztów i jeszcze karę przyłoży. Jeśli w czasie wykonywania usług transportowych pójdzie Pan do hotelu i weźmie fakturę, to może ja Pan zaksięgować (ale też tu jest pewien ustawowy limit).

Odpowiedz

Paweł Grudzień 17, 2016 o 22:35

Mam pytanie czy pracodawca otrzymuje pieniądze na diety i ryczałt od państwa na którym prowadzona jest działalność czy płaci z własnej kieszeni.

Odpowiedz

Krzysztof Grudzień 18, 2016 o 10:01

Panie Pawle,
jak się Pan zatrudni u miejscowego , ale oczywiście państwowego pracodawcy to może diety będzie Panu płacił. Ryczałtów za noclegi , jeśli kabina ma miejsce do spania – pewnie NIE , bo Polska była jedynym krajem w EU , gdzie płacono kierowcy za to że spi. Kuriozum wymyślone przez 7 sędziów SN nie miało sobie równych w Europie.
Pracodawca prywatny – polski czy jakikolwiek inny – wszystko co otrzymuje to ustalona kwota przewoźnego. OD PAŃSTWA NA KTÓREGO TERYTORIUM WYKONYWANE SĄ PRZEWOZY OCZYWIŚCIE NIE OTRZYMUJE NIC !!! Przeciwnie, pracodawca płaci w tym państwie rówżne podatki, np. MYTO (opłata za drogi), podatek w paliwie , zezwolenia itd.

Jednak dzięki za takie pytanie. Niestety uswiadomilo mi ono, jak niski jest poziom wiedzy kierowców na temat przychodów pracodawców.
Muszę Pana jeszcze zmartwić bardziej. Otóż , dotychczas ryczałty płacone za to , że kierowca spi w kabinie NIE BYŁY OPODATKOWANE I NIE PŁACIŁO SIĘ ZUS OD NICH. Obecnie , jeśli ryczałty za noclegi wynosiły powiedzmy 4000 PLN to ZUS i podatek dochodowy od nich będzie ok. 2500 pln (dokładnie to proszę sobie policzyć). Własnie o taką kwotę 2500 pln spadną zarobki kierowców i to bez jakiegokolwiek dochodu dla pracodawcy. Zatem , jeśli teraz kierowca zarabiał z dietami i ryczałtami 6000 pln to po tym kolejnym wyczynie polskiego sądownictwa (TK) zarobi do ręki 3500 pln … i pewnie odejdzie z pracy. Oczywiście taka kwota 3500 netto jest za mała do spełnienia np. MILOG. Zatem pracodawcy będą musieli wystąpić do swoich zleceniodawców o podwyższenie stawek (co najmniej z 15 %). Ja już to zrobiłem i … wysmiano mnie 🙂

Odpowiedz

bogdan Grudzień 19, 2016 o 09:41

czytam pana wpis i ma pan racje z tymi płacami i chyba jest pan uczciwym pracodawcą ale to nie kierowcy poszli do TK tylko ci co nie płacili tych ryczałtów ani diet pisze pan ze przewoznicy płacą podatek w paliwie w większości tak ale była grupa która nie płaciła pełne kotły z e wschodu starczały na dojazd na załadunek na UE i to oni zaniżyli panu stawki i to oni rozliczali diety i ryczałty a nie płacili większość spraw w sondach jest przeciwko nim jest i grono kierowców co brała ryczałty a mimo to wyciągają rękę jeszcze ras i to jest też bardzo naganne zróbcie w swoim gronie porządek i nie będzie problemów z brakiem kierowców i z płacami ale to musicie zrobić sami bo inaczej nie dacie rady i ci nieuczciwi was wykończą

Paweł Grudzień 19, 2016 o 11:04

A jeszcze jedno pytanie czy pracodawca może ustalić limit diet czy liczy się tak jakie są w danym państwie podczas podróży służbowej.

Krzysztof Grudzień 19, 2016 o 16:09

Panie Bogdanie,
dzięki za uznanie. Dotyka Pan poważnych problemów , jak przemyt paliwa ja dołożyłby jeszcze kradzieże paliwa . Jeli kto kradnie 1000 l z kotła to raczej żeby sprzedać tanio np. po 2 PLN / litr. Przy takiej cenie paliwa można było zgdzać się na stawki rzedu 0,7 EUR/km.
Teraz , żeby być w zgodzie z podatkiem dochodowym i ZUS w Polsce a jednoczenie MILOG w Niemczech, koszt kierowcy będzie musiał być ok 10.000 PLN miesięcznie (wzrost kosztów ZUS i PIT po zniesieniu ryczałtów). Oczywiście płace kierowców się nie zmienią.
Przypuszczam, że nasili się przemyt taniego paliwa, kradzieże paliwa w czasie noclegu, niewykazywanie poborów przy jednoczesnym oszukiwaniu niemieckich czy francuskich organów kontrolnych w zakresie płacy minimalnej.
Problem jest bardzo duży. Spowodowali go sędziowie Sądu Najwyższego (uchwała 7 Sędziów SN o ryczałtach za noclegi) a teraz wszystko wywrócili sędziowie TK. Tylko widzi Pan , sprawa nie jest polityczna, w TV nic o tym nie mówią (żeby o tym mówić, to trzeba się na tym znać), a politycy na czym się znają ? Widać dokładnie to zwłaszcza w ostatnich dniach, po obu stronach „sporu „. Pozdrawiam

Odpowiedz

bogdan Grudzień 19, 2016 o 20:45

ma pan racje że to temat nie medialny wszędzie cisza nawet brak pisemnego uzasadnienia mam wrażenie że ktoś strzelił sobie w stopę i nie wie co z tym zrobić a o stawkach to pan przesadził ktoś nie zamazał ceny za transport 1400 km 400 EUR jaka to jest rentowność ano taka że na powrocie załadunek wNL na moskwe czysta kasa na rękę po rozładunku około 4500-5000 dol i z powrotem pełne kotły paliwa ok 1800 l z agregatem po jakies 1,8 za litr w pl lewy rachunek zwrot podatku wat i można zaniżać stawki jak się rosja urwała to płacz spróbuje pan z nimi wytrzymać do tego rozliczenie kierowców jakie wszyscy wiemy

Odpowiedz

Krzysztof Grudzień 19, 2016 o 17:04

93/A/2016
WYROK
z dnia 24 listopada 2016 r.
Sygn. akt K 11/15 *
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Trybunał Konstytucyjny w składzie:

Małgorzata Pyziak-Szafnicka – przewodniczący
Leon Kieres
Julia Przyłębska
Stanisław Rymar – sprawozdawca
Andrzej Rzepliński,

ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY !!!

Odpowiedz

Tomasz Grudzień 24, 2016 o 18:50

W Monitorze został opublikowany????

Odpowiedz

Grzegorz Grudzień 20, 2016 o 14:11

Witam Panie Dariuszu mam pytanie ,czy sądy nadal „stoją” w sprawach ryczałtów i diet?

Odpowiedz

bogdan Grudzień 20, 2016 o 14:16

więc pytam jako prosty obywatel co to jest z 24 -11-2016 to jest wyrok czy jakaś (…) bo do tej pory nikt nie może uzasadnić co to jest

Odpowiedz

kierowca Styczeń 3, 2017 o 10:16

No tak ryczalty zabrane diety zagraniczne do poziomu nie nizszego niz krajowa czyli 9 eur do tego najnizsza krajowa ale czego sie spodziewac po ludziach ktorzy rzadza nami a maja nie Polskie pochodzenie i duze firmy transportowe np. Suchocka Frasyniuk

Odpowiedz

bogdan Styczeń 7, 2017 o 15:24

panie Dariuszu obserwuje działalność internetową innych kancelarii chyba ten wyrok nie jest aż tak korzystny dla przewożników bo wszyscy gorączkowo poszukują wyjścia z obecnej sytuacji chyba nie będzie to takie proste i nie da się kolejny ras udawać ze nic się nie stało i będzie wszystko jak dawniej jak był jakiś problem to się napisało ustawę pod siebie i spokój na kilka lat jak ktoś się upomniał o swoje to do TK a teraz gdzie chyba do najwyższego a tam oszustów nie lubią i nic to nie da

Odpowiedz

ana Styczeń 15, 2017 o 18:50

Witam,panowie kierowcy nie załamujcie się tym orzeczeniem TK ,kto pracuje w transporcie międzynarodowym na terenie DE musi dostawać najniższą krajową DE obecnie to 1536 euro po wzroście płacy od stycznia 2017 r.oraz pracodawca ma obowiązek wypłacić na wyżywienie 236 euro już zaczęły się kontrole Milog ,więc Ci pracodawcy co płacili ryczałty za noclegi i diety nie będą płakać .Jak płacili dobrze to i kierowców mieli.

Odpowiedz

Elżbieta Styczeń 16, 2017 o 16:16

Dzień dobry,
Mam dwa pytania:
1) czy w związku z publikacją w Dzienniku Ustaw wyroku TK w sprawie ryczałtów za noclegi kierowców czy faktycznie możemy nie naliczać od stycznia br tych ryczałtów?
2) Czy jeżeli samochody mają już odpowiednio przystosowane miejsce do spania to kierowca będzie musiał wyrazić zgodę na nocleg w kabinie?

Odpowiedz

Marcin Styczeń 31, 2017 o 10:38

Ciekawe, czy któryś z sędziów TK, lub jakikolwiek inny pracownik, będący w podróży służbowej, nocuje w pokoju hotelowym o rozmiarach kabiny TIR-a i bez łazienki, a swoje potrzeby fizjologiczne i higieniczne chadza załatwiać na najbliższej stacji benzynowej lub parkingu ? Gdzie w tym wszystkim są prawa człowieka i elementarna ludzka godność ?

Odpowiedz

Marek Marzec 20, 2017 o 16:40

To ja szanownych Państwa zapytam jak wyrok odnosi się do kwestii naliczeń diet w zagranicznych podróżach służbowych ? czy tylko ryczałt za nocleg jest nienależny czy również diety bo nie mogę tego zinterpretować, dziękuje

Odpowiedz

Krzysztof Kwiecień 1, 2017 o 11:47

Panie Marku,
wg mojej wiedzy – diety w pewnych granicach naliczać Pan może. Jest inny problem. Już wiadomo, że Francja w odróżnieniu od Niemiec nie będzie wliczała diet do Miloga. Zatem jadąc do GB albo do Hiszpanii trzeba omijać Francję 🙂
Aha – we Francji jeszcze trzeba mieć kierowcę mówiącego po francusku.

Odpowiedz

Europoltrans Lipiec 14, 2017 o 10:49

Ciekawe na kiedy są przewidziane kolejne zmiany ale na razie nie widać poprawy jak to będzie się kształtować dalej.

Odpowiedz

Dariusz Szczecina Grudzień 13, 2016 o 07:11

No to jednak na długo przed wyrokiem TK …

Odpowiedz

Krzysztof Grudzień 19, 2016 o 15:50

Maksymalna dieta to taka jak dla sfery budżetowej ok. 50 EUR. Dokładnie co do kraju to nich Pan sobie sprawdzi.
O wyższych dietach – nie słyszałem.

Dieta zagraniczna minimalna – jest na poziomie diety KRAJOWEJ pracowników sfery budżetowej i wynosi 30 PLN. Warunkiem naliczania takiej diety 30 PLN za granicą jest zapisanie tego w regulaminie lub umowie o pracę.
Panie Pawle – ja zastrzegam , że prawnikiem nie jestem.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: